Obudziłem się w hotelu,na początku wydało mi się to normalnie,ponieważ myślałem,że cały czas tu byłem...
-Dzień dobry,wstawaj idź wziąć prysznic i ogarnij się,bo niedługo koncert - mówił Lou - tak w ogóle to, wszystko ok,nic między wami nie zaszło
-O co chodzi ?
-No,pewnie nie pamiętasz
-A co miałbym pamiętać ? -wypytywałem
Nastała chwila milczenia i zacząłem myśleć o co chodzi.Przypomniałem sobie kłótnie z Louisem,klub,tą dziewczynę i ... chłopaka
-To byłeś ty ! Poszedłeś za mną !
-Nie mogłem Cię zostawić
-Co nagle zacząłeś się o mnie martwić ?
-Zawsze tak było ! Nie rób scen !
-I ty to do mnie mówisz ! Zastanów się ! Mogę wszystko powiedzieć El
-Co ty gadasz ? Nie odważysz się - mówił zdenerwowany Lou
-Zobaczymy - wyszedłem z pokoju,trzaskając drzwiami
****
Jedliśmy już śniadanie, Harry obudził się i dołączył do nas.Było widać,że coś się stało lecz nie wypytywałam go .
-Lou śniadanie ! - krzyknął Liam
-Już jadłem dzięki chłopaki
Później pojechaliśmy na arenę,gdzie miał być koncert. One Direction przygotowywali się do występu,ja z Dan rozmawiałyśmy. Wybiła 19:50 zaczęły schodzić się fanki, piski, krzyki,transparenty,wszytko. Pierwsze słowa piosenki wydobyte ust Liam'a,a potem reszta. Chłopaki byli na scenie tak szczęśliwi,byłam z nich po prostu dumna. Poznałam Niall'a jako zwykłego chłopaka,a teraz jest wielką gwiazdą. Wszystkie piosenki z Up All Night zaśpiewane,żegnają to miasto,tych fanów i schodzą do nas. Niall przytulił mnie popatrzył w oczy i poszedł się przebrać.Wróciliśmy do hotelu,chłopaki zmęczeni od razu poszli spać,zresztą jak i ja ....
____________________________________________________________________
Przepraszam,że taki krótki,ale nie mam za bardzo czasu. I również chciałabym Wam podziękować,że jesteście,udzielacie się ;D 10 komentarzy *_* pod ostatnim rozdziałem,może dla niektórych z Was to mało,ale dla mnie to dużo znaczy. Tak samo jak obserwujących coraz więcej <3 DZIĘKUJĘ
niedziela, 16 grudnia 2012
czwartek, 6 grudnia 2012
Rozdział 19
Obudziłam się bardzo wcześnie,Niall jeszcze spał. Zeszłam na dół zobaczyć i Harry też drzemał. Nie budziłam go.Nalałam sobie picie i szłam po schodach do Horana. Ale nagle odezwał się Hazza :
-Nie śpię,choć do mnie
Usiadłam,on też wstał i usiadł obok mnie
-Co się stało ? Że wczoraj tak ....
-Aż szkoda gadać - przerwał mi
-Ale sam chciałeś ze mną porozmawiać
-Tak wiem
-No to mów
-Ja i Lou to już naprawdę koniec,nie mogę tego wiecznie ukrywać i jeszcze Eleanor . Za dużo tego wszystkiego
Poparzyłam na niego,a on na mnie.
-Jesteś pewien ? Słuchaj,może powiedź to chłopakom,bo tak ciągle ich okłamywaliście
-Oni wiedzą powiedziałem im to,a Louis się wkurzył. Pokłóciliśmy się,bo chciałem to wyjawić światu.Nie zgodził się .
-Nie dziwię się
-No właśnie,nadal go kocham i nie będę się gniewać,jesteśmy razem w zespole będzie trudno,ale dam radę,jesteśmy przyjaciółmi
-Myślisz,że Ci się uda- spytałam
-Nie wiem zobaczę,zdrzemnę się jeszcze ok ?
-Jasne - pokiwałam i wróciłam do Niall'a
-Cześć kochanie - wstał Niall - wyspałaś się ?
-Tak,a ty ?
-Jasne
Podszedł do mnie i pocałował namiętnie .
-Zrobię śniadanie,na co masz ochotę ? - spytał
-Harry na dole jeszcze śpi,więc nie schodź - powiedziałam
-Aha no tak, czyli jeszcze z nim nie rozmawiałaś ?
-Rozmawiałam,ale położył się na trochę
W końcu musieliśmy zejść na dół. Śniadanie było na stole i leżała kartka :
"Dzięki,za wszystko,do zobaczenia Niall dzisiaj się jeszcze zobaczymy,na lotnisku" - Harry
-Na lotnisku ? -spytałam
-Mamy jutro koncert.Kiedy miałem Ci powiedzieć,skoro dopiero co się pogodziliśmy - mówił - mam dla Ciebie niespodziankę,jeżeli tylko się zgodzisz. Więc mamy ten koncert w Szkocji w Glasgow.Wszystko załatwiłem,żebyś mogła polecieć również z nami. Danielle też będzie to jak ?
-Niall serio ?
-Jasne,niech każdy wie,że naprawdę się kochamy i jesteśmy ze sobą
-Dziękuję Ci - pocałowałam go w policzek
-No to może spędzimy ten dzień razem,w domu,pogadamy ok ?
-Jasne,to dobry pomysł,żebyśmy sobie wszystko wyjaśnili
I tak leciała godzina po godzinie. Spakowaliśmy się już,czekaliśmy na samochód i ochronę . Nareszcie przyjechał i pojechaliśmy na lotnisko,gdzie już był Zayn i Harry.W okół było bardzo,ale to bardzo dużo fanek.Każda chciała zdjęcie,autograf lub chociaż,aby któryś z chłopców ją dotknął.Na początku wydało mi się to śmieszne,ale potem zdałam sobie sprawę,że one to wspaniałe dziewczyny,które wspierają swoich idoli. Chwilę później przyjechał Liam z Danielle. Dawno się nie widziałam z nią,więc miałyśmy wiele do nadrobienia.Nie było tylko Lou,aż nagle przybył z Eleanor . Harry,gdy tylko ją zobaczy od razu wszedł do samolotu. El pożegnała się i pojechała.Nie leciała z nami na koncert i może to lepiej,bo było by głupio tym bardziej,że między Harrym,a Lou nie jest za dobrze.Z drugiej strony szkoda mi jej,że oni ją okłamują...
Lot nie trwał długo bo około 1,3 godziny. Cały czas rozmawiałam z Dan,a Zayn,Liam i Niall jak to oni się wygłupiali. Harry najprawdopodobniej spał lub tylko udawał,chcąc uniknąć rozmowy z Tomlinsonem,gdyż ten siedział wpatrzony w okno jak to powiedział : podziwia niebo .
Samolot bezpiecznie wylądował i wysiedliśmy. Co się działo na lotnisku ? To samo co na tamtym,tylko,że tu było dużo więcej fanek. Niall wziął mnie za rękę,a ochrona pilnowała,żebyśmy przeszli bezpiecznie przez ten tłum...
Od razu pojechaliśmy do studia,ponieważ musieli się przygotować. Spędziliśmy tam z 2 godziny,a potem do hotelu,przy którym,znowu było dużo ludzi,mając na myśli ludzi,mówię o fankach.Rozpakowaliśmy się. Ja,Niall,Liam,Danielle i Zayn mieliśmy zamiar zwiedzić miasto. Harry,gdy dowiedział się,że ma zostać z Lou powiedział,że też idzie,ale sam się przejdzie
-Ja pobędę z fankami,porozdaje autografy,zdjęcia i takie tam - mówił Louis
-Ok,to my idziemy- powiedział Liam
Wyszliśmy,tylnym wyjściem,aby nie zauważyły nas fanki. To miasto było wspaniałe,zwiedziliśmy parę miejsc i poszliśmy coś zjeść .
***Z punktu widzenia Harrego
Szedł sobie chodnikiem,ubrany w dużą bluzę,na głowie miał założony kaptur,gdy nagle on podbiegł
-Pogadasz ze mną ? -spytał
-O czym mamy gadać ? Wszystko sobie wyjaśniliśmy !
-Widzę,że się na mnie gniewasz - mówił Lou
-Jesteśmy przyjaciółmi i niech tak zostanie,sam tego chcesz !
-W głębi serca kocham Cię ! Ale musimy to trzymać w tajemnicy
-Nie ma już czego trzymać w tajemnicy !
-Harry !
-Nie ! Przykro mi !
Widziałem jak się oddala,jedna połówka mnie,czuła,że jednak muszę to niego wrócić,a druga na odwrót. Postanowiłem zrezygnować,poszedłem do jakiegoś klubu. Wypiłem jednego drinka,potem jeszcze jednego i byłem pijany, Pewna dziewczyna podeszła do mnie, pogłaskała po policzku i szeptała kilka miłych słów. Zaczęła mnie całować.Wzięła mnie za rękę i gdzieś szliśmy. Lecz ktoś powiedział:
-Harry ! Nie rób nic głupiego! A ty go zostaw! Chodź idziemy stąd!
I tylko tyle pamiętam ...
____________________________________________________________
Proszę,jeżeli czytasz,to zostaw komentarz,bardzo mi na tym zależy. Jak Wam się podoba rozdział ? Co mogę zmienić ? Piszcie ;D
-Nie śpię,choć do mnie
Usiadłam,on też wstał i usiadł obok mnie
-Co się stało ? Że wczoraj tak ....
-Aż szkoda gadać - przerwał mi
-Ale sam chciałeś ze mną porozmawiać
-Tak wiem
-No to mów
-Ja i Lou to już naprawdę koniec,nie mogę tego wiecznie ukrywać i jeszcze Eleanor . Za dużo tego wszystkiego
Poparzyłam na niego,a on na mnie.
-Jesteś pewien ? Słuchaj,może powiedź to chłopakom,bo tak ciągle ich okłamywaliście
-Oni wiedzą powiedziałem im to,a Louis się wkurzył. Pokłóciliśmy się,bo chciałem to wyjawić światu.Nie zgodził się .
-Nie dziwię się
-No właśnie,nadal go kocham i nie będę się gniewać,jesteśmy razem w zespole będzie trudno,ale dam radę,jesteśmy przyjaciółmi
-Myślisz,że Ci się uda- spytałam
-Nie wiem zobaczę,zdrzemnę się jeszcze ok ?
-Jasne - pokiwałam i wróciłam do Niall'a
-Cześć kochanie - wstał Niall - wyspałaś się ?
-Tak,a ty ?
-Jasne
Podszedł do mnie i pocałował namiętnie .
-Zrobię śniadanie,na co masz ochotę ? - spytał
-Harry na dole jeszcze śpi,więc nie schodź - powiedziałam
-Aha no tak, czyli jeszcze z nim nie rozmawiałaś ?
-Rozmawiałam,ale położył się na trochę
W końcu musieliśmy zejść na dół. Śniadanie było na stole i leżała kartka :
"Dzięki,za wszystko,do zobaczenia Niall dzisiaj się jeszcze zobaczymy,na lotnisku" - Harry
-Na lotnisku ? -spytałam
-Mamy jutro koncert.Kiedy miałem Ci powiedzieć,skoro dopiero co się pogodziliśmy - mówił - mam dla Ciebie niespodziankę,jeżeli tylko się zgodzisz. Więc mamy ten koncert w Szkocji w Glasgow.Wszystko załatwiłem,żebyś mogła polecieć również z nami. Danielle też będzie to jak ?
-Niall serio ?
-Jasne,niech każdy wie,że naprawdę się kochamy i jesteśmy ze sobą
-Dziękuję Ci - pocałowałam go w policzek
-No to może spędzimy ten dzień razem,w domu,pogadamy ok ?
-Jasne,to dobry pomysł,żebyśmy sobie wszystko wyjaśnili
I tak leciała godzina po godzinie. Spakowaliśmy się już,czekaliśmy na samochód i ochronę . Nareszcie przyjechał i pojechaliśmy na lotnisko,gdzie już był Zayn i Harry.W okół było bardzo,ale to bardzo dużo fanek.Każda chciała zdjęcie,autograf lub chociaż,aby któryś z chłopców ją dotknął.Na początku wydało mi się to śmieszne,ale potem zdałam sobie sprawę,że one to wspaniałe dziewczyny,które wspierają swoich idoli. Chwilę później przyjechał Liam z Danielle. Dawno się nie widziałam z nią,więc miałyśmy wiele do nadrobienia.Nie było tylko Lou,aż nagle przybył z Eleanor . Harry,gdy tylko ją zobaczy od razu wszedł do samolotu. El pożegnała się i pojechała.Nie leciała z nami na koncert i może to lepiej,bo było by głupio tym bardziej,że między Harrym,a Lou nie jest za dobrze.Z drugiej strony szkoda mi jej,że oni ją okłamują...
Lot nie trwał długo bo około 1,3 godziny. Cały czas rozmawiałam z Dan,a Zayn,Liam i Niall jak to oni się wygłupiali. Harry najprawdopodobniej spał lub tylko udawał,chcąc uniknąć rozmowy z Tomlinsonem,gdyż ten siedział wpatrzony w okno jak to powiedział : podziwia niebo .
Samolot bezpiecznie wylądował i wysiedliśmy. Co się działo na lotnisku ? To samo co na tamtym,tylko,że tu było dużo więcej fanek. Niall wziął mnie za rękę,a ochrona pilnowała,żebyśmy przeszli bezpiecznie przez ten tłum...
Od razu pojechaliśmy do studia,ponieważ musieli się przygotować. Spędziliśmy tam z 2 godziny,a potem do hotelu,przy którym,znowu było dużo ludzi,mając na myśli ludzi,mówię o fankach.Rozpakowaliśmy się. Ja,Niall,Liam,Danielle i Zayn mieliśmy zamiar zwiedzić miasto. Harry,gdy dowiedział się,że ma zostać z Lou powiedział,że też idzie,ale sam się przejdzie
-Ja pobędę z fankami,porozdaje autografy,zdjęcia i takie tam - mówił Louis
-Ok,to my idziemy- powiedział Liam
Wyszliśmy,tylnym wyjściem,aby nie zauważyły nas fanki. To miasto było wspaniałe,zwiedziliśmy parę miejsc i poszliśmy coś zjeść .
***Z punktu widzenia Harrego
Szedł sobie chodnikiem,ubrany w dużą bluzę,na głowie miał założony kaptur,gdy nagle on podbiegł
-Pogadasz ze mną ? -spytał
-O czym mamy gadać ? Wszystko sobie wyjaśniliśmy !
-Widzę,że się na mnie gniewasz - mówił Lou
-Jesteśmy przyjaciółmi i niech tak zostanie,sam tego chcesz !
-W głębi serca kocham Cię ! Ale musimy to trzymać w tajemnicy
-Nie ma już czego trzymać w tajemnicy !
-Harry !
-Nie ! Przykro mi !
Widziałem jak się oddala,jedna połówka mnie,czuła,że jednak muszę to niego wrócić,a druga na odwrót. Postanowiłem zrezygnować,poszedłem do jakiegoś klubu. Wypiłem jednego drinka,potem jeszcze jednego i byłem pijany, Pewna dziewczyna podeszła do mnie, pogłaskała po policzku i szeptała kilka miłych słów. Zaczęła mnie całować.Wzięła mnie za rękę i gdzieś szliśmy. Lecz ktoś powiedział:
-Harry ! Nie rób nic głupiego! A ty go zostaw! Chodź idziemy stąd!
I tylko tyle pamiętam ...
____________________________________________________________
Proszę,jeżeli czytasz,to zostaw komentarz,bardzo mi na tym zależy. Jak Wam się podoba rozdział ? Co mogę zmienić ? Piszcie ;D
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)