Wstałam o 7.00 żeby zdążyć się wyszykować.Strasznie się denerwowałam przed pójściem do nowej szkoły.Mama podwiozła mnie.Stanęłam jak wryta przed ogromnym budynkiem straciłam odwagę,aby wejść.No,ale muszę . Weszłam,w środku było naprawdę ładnie,tak wszystko zadbane.Gdy przechodziłam korytarzem dostrzegłam kilkoro osób noszących różne instrumenty.Znalazłam salę numer 107 weszłam i spytałam się nauczycielki czy dobrze trafiłam.Ta wydała mi się naprawdę miła,uczyła lekcji śpiewu,miałam wrażenie,że gdzieś ją już widziałam.Przedstawiła mnie klasie,która była znacznie mniej liczniejsza niż ta,do której chodziłam wcześniej.W tej było 11 osób.Najzabawniejszy wydawał się Zack,ciągle na lekcji opowiadał jakieś dowcipy,choć pani nie było do śmiechu.Za kumplowałam się również z Emmą.Pozostali byli również bardzo mili,zadawali mniej pytań o tym jak być dziewczyną Niall'a Horan'a.niż z poprzednie szkoły. I tak minęło 7lekcji.Gdy wracałam do domu zadzwoniłam do Katty i wszystko jej opowiedziałam,próbowałam również zadzwonić do Niall'a,ale nie odbierał.Więc wracałam sama do domu. Nagle podjechał samochód.
-No hej,będziesz tak sama szła- tak to był Niall,szybko stanął i wyszedł do mnie.
Od razu się na niego rzuciłam,jak głupia.Przytulałam go tak się za nim stęskniła.Całowaliśmy się.
-A jednak przyjechałeś
-Jak mógłbym nie przyjechać do mojej cudownej dziewczyny,tak tęskniłem-powiedział i mocno mnie pocałował.
To była piękna chwila.Potem pojechaliśmy do mnie.Moja mama zrobiła obiad.Zjedliśmy i chcieliśmy spędzić wspólnie wieczór.
Więc wybraliśmy się na spacer,chcieliśmy powspominać.Poszliśmy do parku.Tak,tam gdzie się poznaliśmy.Zapowiadało się cudnie,lecz kilka fanek zobaczyło Niall'a chciały z nim zdjęcia i autografy,rozumiem nie złościłam się .Nawet niektóre od de mnie chciały co było bardzo miłe,ale parę dziewczyn krzyczało:
-Niszczysz naszego Niall'a,najlepiej jak usuniesz się z jego życia,nienawidzimy cię!!!
I w tym momencie się rozpłakałam.Coś we mnie pękło,po prostu.Blondyn od razu mnie przytulił i krzyknął:
-To ja was uważałem za rodzinę !
Oczywiście było tam paparazzi,nawet nie chciałam myśleć co będzie dalej.
To była mega,załamka . Szybko przyjechała taxi i jechaliśmy do domu Niall'a.Po drodze wtuliłam się w niego i płakałam...
środa, 31 października 2012
piątek, 26 października 2012
Rodział 15
Premiera "Up all night" ...
Minęło kilka tygodni,płyta okazała się jedną najszybciej sprzedających się płyt ostatniego czasu. One Direction mięli coraz więcej fanek na całym świecie . Ciągłe wyjazdy,występy sprawiały,iż coraz bardziej się od siebie oddalaliśmy.Niby rozmawialiśmy ze sobą pisaliśmy,ale to nie to samo co kiedyś.
Właśnie skończyły się lekcje i wracam ze szkoły z Katty.
-Co taka smutna jesteś ? Pogadajmy,od kilku dni prawie się nie odzywałyśmy do siebie - pytałam
-Nauka i jeszcze raz nauka,twoje przeniesienie, Zayn - westchnęła
- Zayn ?
-Więc tak,prędzej czy później i tak bym ci powiedziała . Ja i Zayn dwa dni temu zerwaliśmy,oboje tak postanowiliśmy,spokojnie więcej głupot nie zrobi,chłopaki go pilnują
-Katty! Co ? Dlaczego nie powiedziałaś ? -wypytywałam
-Musiałam to sobie poukładać
-Tak mi przykro - przytuliłam ją
-Zostaliśmy przyjaciółmi,to była trudna decyzja. I jestem trochę zła no dobra bardzo wkurzona na ciebie ,że już nie będziemy się tak często widywać
-Katty nie wyprowadzam się,a to ,że zmieniam szkołę nie oznacz,że z naszą przyjaźnią koniec.
-Tak wiem,ale Rose to już nie będzie to samo !
Poszłyśmy dalej milcząc.
Tak to prawda zmieniam szkołę na prywatną,bo jestem dziewczyną sławnego chłopaka,jestem już rozpoznawana,niektórzy mnie za to lubią inni zaś nienawidzą ! Będę w liceum artystyczno-muzycznym. Nie porzuciłam muzyki,wręcz przeciwnie dalej rozwijam swoją pasję. W tej szkole jest parę sławnych osób.
-Mam pomysł,może razem ze mną chodziłabyś do szkoły ? - mówiłam
-Ja !? - zaśmiała się - przecież nie mam talentu muzycznego ani plastycznego . Tym bardziej lubię tą szkołę
-No,nie będę cię namawiać
-Rose,obiecaj,że nadal będziemy się przyjaźniły
-Jasne,że tak !
-Muszę już iść,do zobaczenia a ty biegnij zacznij się szykować na spotkanie,powodzenia
-Dzięki pa - pożegnałyśmy się
Poszłam do domu Niall miał przyjechać,żeby się ze mną zobaczyć,długo się nie widzieliśmy,bo miał ciągle występy.
Nialler się spóźnia,nie odbiera telefonu,boję się,że coś się stało.Naglę słyszę dzwoniący telefonu.Odbieram :
-Kochanie,nie przyjadę,sesja zdjęciowa się przeciągnęła i nie zdążyłem na samolot.Bardzo przepraszam.
-Niall obiecałeś,że będziesz ! Że jutro pomożesz mi , bo jutro mój pierwszy dzień w nowej szkole !
-Wiem to naprawdę nie moja wina. Muszę już kończyć . Dobranoc , bardzo cię kocham
Nie zdążyłam nic od powiedzieć,ponieważ się rozłączył ! Miałam nadzieję,iż przyjedzie,że w końcu go zobaczę. Tęskniłam za nim...
_______________________________________________________________________________
Przepraszam,że tak dawno nie dodawałam rozdziałów, ale mam bardzo dużo nauki. Postaram się nadrobić zaległości,i dodam coś jeszcze w ten weekend ... :D
Minęło kilka tygodni,płyta okazała się jedną najszybciej sprzedających się płyt ostatniego czasu. One Direction mięli coraz więcej fanek na całym świecie . Ciągłe wyjazdy,występy sprawiały,iż coraz bardziej się od siebie oddalaliśmy.Niby rozmawialiśmy ze sobą pisaliśmy,ale to nie to samo co kiedyś.
Właśnie skończyły się lekcje i wracam ze szkoły z Katty.
-Co taka smutna jesteś ? Pogadajmy,od kilku dni prawie się nie odzywałyśmy do siebie - pytałam
-Nauka i jeszcze raz nauka,twoje przeniesienie, Zayn - westchnęła
- Zayn ?
-Więc tak,prędzej czy później i tak bym ci powiedziała . Ja i Zayn dwa dni temu zerwaliśmy,oboje tak postanowiliśmy,spokojnie więcej głupot nie zrobi,chłopaki go pilnują
-Katty! Co ? Dlaczego nie powiedziałaś ? -wypytywałam
-Musiałam to sobie poukładać
-Tak mi przykro - przytuliłam ją
-Zostaliśmy przyjaciółmi,to była trudna decyzja. I jestem trochę zła no dobra bardzo wkurzona na ciebie ,że już nie będziemy się tak często widywać
-Katty nie wyprowadzam się,a to ,że zmieniam szkołę nie oznacz,że z naszą przyjaźnią koniec.
-Tak wiem,ale Rose to już nie będzie to samo !
Poszłyśmy dalej milcząc.
Tak to prawda zmieniam szkołę na prywatną,bo jestem dziewczyną sławnego chłopaka,jestem już rozpoznawana,niektórzy mnie za to lubią inni zaś nienawidzą ! Będę w liceum artystyczno-muzycznym. Nie porzuciłam muzyki,wręcz przeciwnie dalej rozwijam swoją pasję. W tej szkole jest parę sławnych osób.
-Mam pomysł,może razem ze mną chodziłabyś do szkoły ? - mówiłam
-Ja !? - zaśmiała się - przecież nie mam talentu muzycznego ani plastycznego . Tym bardziej lubię tą szkołę
-No,nie będę cię namawiać
-Rose,obiecaj,że nadal będziemy się przyjaźniły
-Jasne,że tak !
-Muszę już iść,do zobaczenia a ty biegnij zacznij się szykować na spotkanie,powodzenia
-Dzięki pa - pożegnałyśmy się
Poszłam do domu Niall miał przyjechać,żeby się ze mną zobaczyć,długo się nie widzieliśmy,bo miał ciągle występy.
Nialler się spóźnia,nie odbiera telefonu,boję się,że coś się stało.Naglę słyszę dzwoniący telefonu.Odbieram :
-Kochanie,nie przyjadę,sesja zdjęciowa się przeciągnęła i nie zdążyłem na samolot.Bardzo przepraszam.
-Niall obiecałeś,że będziesz ! Że jutro pomożesz mi , bo jutro mój pierwszy dzień w nowej szkole !
-Wiem to naprawdę nie moja wina. Muszę już kończyć . Dobranoc , bardzo cię kocham
Nie zdążyłam nic od powiedzieć,ponieważ się rozłączył ! Miałam nadzieję,iż przyjedzie,że w końcu go zobaczę. Tęskniłam za nim...
_______________________________________________________________________________
Przepraszam,że tak dawno nie dodawałam rozdziałów, ale mam bardzo dużo nauki. Postaram się nadrobić zaległości,i dodam coś jeszcze w ten weekend ... :D
środa, 3 października 2012
Rozdział 14
Zayn był w śpiączce już 3 dni . Codziennie go odwiedzaliśmy,mówiliśmy do niego z nadzieją,że się wybudzi,ale nic nie skutkowało,nawet Katty próbowała . Szkołę kompletnie olałam,choć moja mama nie była z tego powodu zadowolona. Chłopaki przesunęli wszystkie występy jaki i premierę płyty.Ale jak tu można mówić o takich rzeczach wiedząc,iż stała się tragedia ? Nic,nie jest teraz ważniejsze od jego zdrowia.Wieczorem razem z Niallem i Liamem poszliśmy do niego,zastaliśmy moją przyjaciółkę.Siedzieliśmy już około godziny ,powoli się zbieraliśmy do domu,ale odezwał się cichym głosem Zayn :
-Nie odchodźcie,zostańcie jeszcze,proszę
Ucieszyliśmy się,wybudził się,od razu przyszedł lekarz i powiedział,że teraz może być już tylko lepiej.
I minęły kolejne 3 dni . Malik funkcjonował już normalnie,choć nadal musiał być pod opieką,bardzo chciał wracać do domu,mówił,że już ma siłę nagrywać kolejne piosenki i że nie może doczekać się trasy koncertowej. Dlaczego był taki szczęśliwy ? Wyjaśnili sobie wszystko on i Katty,pogodzili się to dało mu dalszą motywację. Wieczorem wyszedł ze szpitala. Wszyscy razem z nim pojechaliśmy do domu.Nikt się nie dowiedział o tym,żadne media,sprawa była naprawdę dobrze chroniona,gdyby stało się inaczej byłby szum wokół One Direction,menadżer uważał,iż to mogłoby zrujnować ich karierę.
Wszystko wróciło do normy. Ja zajęłam się nauką,a chłopaki premierą płyty,która była coraz bliżej.
Pewnego razu weszłam na Twitter'a i przeczytałam te wszystkie wiadomości o mnie i o Niallu.Typu,że nasz związek prędzej czy później się rozpadnie i że wszystkie fanki mnie nienawidzą . Było mi strasznie przykro czytając to. Zadzwoniłam do Danielle,miałam z nią dobry kontakt.Powiedziała,że ona styka się z tym codziennie i żebym się tym nie przejmowała .Podziwiałam ja za to i również za to,że jest z Liamem już bardzo długo i nie zwraca uwagi co mówią inni,pomimo wszystko kariera ich nie rozdzieliła,a bardzo dużo związków rozpada się z tego powodu,no właśnie...
-Nie odchodźcie,zostańcie jeszcze,proszę
Ucieszyliśmy się,wybudził się,od razu przyszedł lekarz i powiedział,że teraz może być już tylko lepiej.
I minęły kolejne 3 dni . Malik funkcjonował już normalnie,choć nadal musiał być pod opieką,bardzo chciał wracać do domu,mówił,że już ma siłę nagrywać kolejne piosenki i że nie może doczekać się trasy koncertowej. Dlaczego był taki szczęśliwy ? Wyjaśnili sobie wszystko on i Katty,pogodzili się to dało mu dalszą motywację. Wieczorem wyszedł ze szpitala. Wszyscy razem z nim pojechaliśmy do domu.Nikt się nie dowiedział o tym,żadne media,sprawa była naprawdę dobrze chroniona,gdyby stało się inaczej byłby szum wokół One Direction,menadżer uważał,iż to mogłoby zrujnować ich karierę.
Wszystko wróciło do normy. Ja zajęłam się nauką,a chłopaki premierą płyty,która była coraz bliżej.
Pewnego razu weszłam na Twitter'a i przeczytałam te wszystkie wiadomości o mnie i o Niallu.Typu,że nasz związek prędzej czy później się rozpadnie i że wszystkie fanki mnie nienawidzą . Było mi strasznie przykro czytając to. Zadzwoniłam do Danielle,miałam z nią dobry kontakt.Powiedziała,że ona styka się z tym codziennie i żebym się tym nie przejmowała .Podziwiałam ja za to i również za to,że jest z Liamem już bardzo długo i nie zwraca uwagi co mówią inni,pomimo wszystko kariera ich nie rozdzieliła,a bardzo dużo związków rozpada się z tego powodu,no właśnie...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
