środa, 3 października 2012

Rozdział 14

Zayn był w śpiączce już 3 dni . Codziennie go odwiedzaliśmy,mówiliśmy do niego z nadzieją,że się wybudzi,ale nic nie skutkowało,nawet Katty próbowała . Szkołę kompletnie olałam,choć moja mama nie była z tego powodu zadowolona. Chłopaki przesunęli wszystkie występy  jaki i premierę płyty.Ale jak tu można mówić o takich rzeczach wiedząc,iż stała się tragedia ? Nic,nie jest teraz ważniejsze od jego zdrowia.Wieczorem razem z Niallem i Liamem poszliśmy do niego,zastaliśmy moją przyjaciółkę.Siedzieliśmy już około godziny ,powoli się zbieraliśmy do domu,ale odezwał się cichym głosem Zayn :
-Nie odchodźcie,zostańcie jeszcze,proszę
Ucieszyliśmy się,wybudził się,od razu przyszedł lekarz i powiedział,że teraz może być już tylko lepiej.
I minęły kolejne 3 dni . Malik funkcjonował już normalnie,choć nadal musiał być pod opieką,bardzo chciał wracać do domu,mówił,że już ma siłę nagrywać kolejne piosenki i że nie może doczekać się trasy koncertowej. Dlaczego był taki szczęśliwy ? Wyjaśnili sobie wszystko on i Katty,pogodzili się to dało mu dalszą motywację. Wieczorem wyszedł ze szpitala. Wszyscy razem z nim pojechaliśmy do domu.Nikt się nie dowiedział o tym,żadne media,sprawa była naprawdę dobrze chroniona,gdyby stało się inaczej byłby szum wokół One Direction,menadżer uważał,iż to mogłoby zrujnować ich karierę.
Wszystko wróciło do normy. Ja zajęłam się nauką,a chłopaki premierą płyty,która była coraz bliżej.
Pewnego razu weszłam na Twitter'a i przeczytałam te wszystkie wiadomości o mnie i o Niallu.Typu,że nasz związek prędzej czy później się rozpadnie i że wszystkie fanki mnie nienawidzą . Było mi strasznie przykro czytając to. Zadzwoniłam do Danielle,miałam z nią dobry kontakt.Powiedziała,że ona styka się z tym codziennie i żebym się tym nie przejmowała .Podziwiałam ja za to i również za to,że jest z Liamem już bardzo długo i nie zwraca uwagi co mówią inni,pomimo wszystko kariera ich nie rozdzieliła,a bardzo dużo związków rozpada się  z tego powodu,no właśnie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz