Ten dzień miałam zaplanowany dla Niall'a.Zapowiadała się piękna pogoda więc z samego rana wybraliśmy się na plażę.Kąpaliśmy się,przy czym również wygłupialiśmy.Zrobiło się chłodniej, poszliśmy na obiad.Tego dnia Niall miał piękną fryzurę(styliści naprawdę się starają,teraz gdy ma próby i przygotowuje się do występów na żywo,patrzyli jaka do niego najbardziej pasuję i moim zdaniem właśnie ta).Na sam koniec,pogoda zaczęła się psuć.Razem z ukochanym szliśmy do mojego domu,gdy to zobaczyłam.Nie wierzyłam własnym oczom,uszczypałam się myśląc,że to sen.Na ławce siedział Harry z Louisem.Przytulali się i nie wyglądało to tylko jak przyjacielskie wygłupy.Przecież Lou ma dziewczynę(choć prawda nigdy jej nie poznałam). I nagle prawie zemdlałam,przeżyłam szok. Lou pocałował Harrego.Niall tego nie widział,nie wiedziałam czy mam mu powiedzieć,aż w końcu :
-Kochanie popatrz !
-Co?
-Tam na ławce,twoi przyjaciele to geje !
-To nie możliwe,pewnie się wygłupiają-zaśmiał się
-Tak,to zobacz całują się !
Niall'a zatkało,nie mógł wydusić słowa.
-Ale,że jak to?Co ? ... -powiedział z zakłopotaniem
-Robimy coś czy będziemy tak stać ?-spytałam
-No,nie wiem,może im nie przeszkadzajmy,to na pewno żarty
-Jak żarty przecież Hazza .... - i tu się zacięłam,nie mogłam mu powiedzieć o incydencie w studiu,ale jak to można nazwać incydentem to był zwykły przyjacielski całus.
-Co Harry ? -wypytywał zaciekawiony
-Nic,nic,nie sądziłam,że woli chłopaków
-Ja też nie. Nie myśl o tym.Moim zdaniem wygląda to na zabawę,oni zawsze tak robią,ale jak chcesz mogę z nimi pogadać
-Dobrze,a teraz choć bo zaczyna padać-rzekłam
-Okey.Wiesz jak cię kocham?
-Wiem,ja ciebie też
Zaczęliśmy się całować w deszczu.To było takie romantyczne,ale nie mogłam znieść ich obecności.Mówiąc ich mam na myśli Hazzę i Louisa. Harry nas zauważył popatrzył się na mnie z zazdrością.Odepchnął Lou i wstał z ławki,idąc w naszą stronę. Szybko do Niall'a powiedziałam:
-Choć już proszę,bo zmarzniemy,moja mama zrobiła kolację
-Ok- odparł
I pobiegliśmy do domu.Obejrzałam się i zobaczyłam jak Harry kłóci się z Lou.Weszliśmy do domu.Byliśmy cali przemoczeni.Zjedliśmy kanapki,mama pojechała do cioci na parę dni,więc miałam wolną chatę(w tych dniach co ona pojechała,miała do mnie przyjść Katty).Poszliśmy na górę do mojego pokoju.Położyłam się na łóżku z myślą,że sobie odpocznę.Niall położył się obok mnie.I zaczął mnie przytulać.Przez chwilę się całowaliśmy,zaczął rozpinać koszulkę i wtedy odzyskałam rozum.
-Co ty wyprawiasz ?!
-Przepraszam,myślałem,że tego chcesz
-Nie !
-Czyli mnie nie kochasz?
-Kocham cię i ty o tym dobrze wiesz,dlaczego tak mówisz? Jeśli nie chce tego robić,to nie świadczy o tym,że cię nie kocham,tym bardziej jesteś moim chłopakiem,powinieneś zrozumieć
-Okey,naprawdę przepraszam
Chwile jeszcze pogadaliśmy i usnęliśmy. W nocy do niczego nie doszło. O 9.00 mieliśmy być na próbie,trochę się spóźniliśmy,a Zayn od razu rzucił:
-Cześć,Niall nie było cię dzisiaj ani wczoraj wieczorem w domu,już wszystko wiemy,jak wam noc minęła?
Jeszcze szepnął do Niall'a :
-Brawo stary.
Nialler otworzył buzię chcąc coś powiedzieć,ale Simon wydarł się :
-Rozśpiewani ? Chłopaki przygotowana piosenka?
-Tak-odpowiedzieli
Wszystko wskazywało na to,że Simon nie miał dzisiaj humoru.Cały chodził zdenerwowany,na wszystkich krzyczał bez powodu. Lecz na koniec ogłosił :
-Wszystkich przepraszam,każdy ma gorszy dzień,możecie już iść,tylko ogarnijcie tutaj trochę,do jutra
Chowałam gitarę,Niall z Zaynem i Louisem poszli obgadać parę spraw związanych z występem,a Harry z groźną miną podszedł do mnie i spytał:
-Wiedziałem ! Jak mogłaś z nim?
-O co ci chodzi?
-Nie udawaj,to co zaszło między wami dzisiaj w nocy,wiem że był u ciebie
-Nawet jeżeli tak,to co cię to obchodzi ? Niall to mój chłopak,a ty się nie wtrącaj,zajmij się lepiej swoim partnerem,a zapomniałabym,to jest płeć męska i jest nim Louis
-To co widziałaś wczoraj to nie tak.Graliśmy jeszcze z paroma kumplami w prawdę i zadanie i miałem właśnie to zrobić,wiem głupie,ale gdybym tego nie wykonał,wrzuciliby do sieci filmik o mnie,który jest koszmarny i strasznie upokarzający.
-Nie wciskaj kitu- odparłam z oburzeniem
-Przysięgam. Lou ma Eleanor
-Nie wiem co powiedzieć. Harry dlaczego mi to wszystko mówisz,nie musisz się tłumaczyć
-To prawda,ale nie mogę dopuścić do siebie myśli,że pomyślałaś,że ja i on to na serio i jeszcze jedno spałaś z Niallem !!!
-Nie spałam z nim !
-Nie?
-No nie
-Naprawdę nie?
-Yhmm
-Nie za bardzo wierze
-Powiem jeszcze i ostatni raz,nie będę się tłumaczyć,możesz sobie wierzyć lub nie
-Nie mogę wytrzymać,przepraszam-powiedział
-Ale co? - spytałam
Mocno mnie przysunął do ściany.Zaczął mnie całować po szyi,nie mogłam się od niego uwolnić,był silny.Nie zaprzeczę Hazza spodobał się mi,ale nie,aż tak żeby z nim być.On mi się tylko trochę podoba,a Niall'a kocham.Jeszcze mocniej mnie objął,jak narazie nie pocałował w usta.
-Proszę Harry,przestań !
-Nie zniosę myśli,że ty i on
-Zaraz będę krzyczeć jak nie przestaniesz !
Rozluźnił ręce,wydostałam się.
-Jesteś nienormalny !-krzyczałam,biegnąc do wyjścia.
Usiadłam na schodach,zaczęłam płakać.Miałam ochotę wtulić się w Niall'a i wytłumaczyć mu wszystko,bardzo brakowało mi jego w tej chwili.Ujrzałam Katty,podbiegła i przytuliła mnie mocno,jak to przyjaciółka,odprowadziła mnie do domu,milcząc po drodze.Dopiero w domu spytała:
-Co się stało?
Na początku nie mogłam nic wydusić,ale potem wszystko jej opowiedziałam.
-Harry jest okropny,ale może on się w tobie zakochał,a czy ty coś do niego czujesz?-mówiła
-To nie takie proste,ale niestety chyba tak
-Powinnaś pogadać z Niallem
-Wiem,ale jutro,teraz nie mam siły na rozmowę z nim. Idę spać dobranoc.
Fajnie wyszedł ten rozdział. Wgl fajnie by była jak by byla z Harrym, nie wiem czemu ale jakoś tak. ;p Hahaha czekam na kolejny rozdział. ;**
OdpowiedzUsuńŚwietne! Boskie! Ten kawałek z Lou i Hazzą świetny! Ale nie rób z Harrego aż takiego zboczeńca haha xd
OdpowiedzUsuń