Wstałam bardzo wcześnie,byłam wyczerpana po wczorajszych wydarzeniach i przez to nie mogłam spać.Dostałam chyba jakieś 50 wiadomości z przeprosinami od Harrego.Jedna mnie zaciekawiła:
Nie wiem jak mogłem zrobić coś takiego,poniosło mnie,proszę spotkajmy się dzisiaj o 10.00.Wszystko ci wyjaśnię.
Odpisałam mu,że będę.Coś mnie podkusiło,żeby go zobaczyć.Katty uważała,że to zły pomysł.
A więc 10.00 siedzę w knajpie,przyszedł Hazza.
-Hej
-Cześć-powiedziałam
-Przepraszam i obiecuję,że już nigdy tak nie postąpię.Co mam zrobić,abyśmy dalej się przyjaźnili?
-Po tym wszystkim to nie wiem,ale ze względu na Niall'a i waszą znajomość to zgoda,możemy się kumplować,ale na razie nie będę wstanie ci zaufać
-Nawet nie wiesz jak się cieszę,dziękuje,że dałaś mi jeszcze jedną szansę,zaraz musimy być u Simona,podwieźć cię ?
-Nie dzięki,jeszcze Katty idzie-mówiłam
-Ok,to pojedziemy po nią
-No dobra.Dzisiaj na próbie ma być też Perrie,trochę się obawiam,ponieważ się nie lubią,ale ze względu na Zayn'a próbują to ukrywać
-To słabo,ale spoko pogadam z nim,żeby aż tak mocno nie ukazywali sobie uczuć przy Katty
-Dzięki
Wzięliśmy przyjaciółkę po drodze i pojechaliśmy do studia.Przywitałam się z Niallem.Wiedziałam,że będę musiała o wszystkim mu powiedzieć,co nie będzie takie łatwe. Rozmawiałam chwilę z Perrie:
-Jak ci i Niallowi się układa?-jakoś dziwnie się zachowywała mówiąc to
-Dobrze-odpowiedziałam
-Ten twój chłopak to też niczego sobie,coraz więcej o nim piszą w gazetach,a o moim Zaynie ostatnio trochę mniej
-Co z tego?! Dla mnie nie liczy się sława
-No może dla ciebie nie i prawdopodobnie nigdy o tobie świat nie usłyszy bo cienko grasz i śpiewasz,a zapomniałam usłyszy,ale tylko jako głupią dziewczynę sławnego muzyka
-Jak możesz tak mówić ?! - byłam zdenerwowana
-Ja przy najmniej gram w zespole i jestem ładna !
-Jasne,jasne i masz na sobie kilo tapety !
-Ej,Rose choć już nie ma co się z nią kłócić-powiedziała Katty
-Miałaś rację jest dziwna-szepnęłam
-A nie mówiłam
Potem razem z Niallem poszliśmy na zaplecze.Nadszedł ten moment,aby mu opowiedzieć.Gdy już wiedział był bardzo wkurzony.
-Nie wierze ! Harry już nie żyje !
-To nie jest tylko jego wina-mówiłam
-Wiem,mogłaś krzyczeć,próbować,żeby do tego nie doszło !
-Robiłam co mogłam,nie chciałam tego
Nialler mocno trzasnął drzwiami i wyszedł na dwór.
-Rose i jak zareagował ?
-Katty,a jak to koniec
-Nawet tak nie myśl on cię kocha
Wybrałyśmy się coś zjeść.Katty zapomniała bluzy,więc wróciła do studia.
_____________________________________________________________
*** Z punktu widzenia Katty.
Wzięłam bluzę i zobaczyłam to. Nie wiedziałam co robić.Ta idiotka Perrie rzuciła się na Niall'a i zaczęła go całować.To było okropne,tym bardziej to chłopak mojej przyjaciółki. Zayn nagle popatrzył się na mnie i z ciekawością czego ja się tak przyglądam,podszedł i zatkało go.
-Perrie ! Niall ! -krzyknął
-Ona się na mnie rzuciła,ja nie chciałem - mówił Niall
-To prawda,widziałam wszystko-powiedziałam
_____________________________________________________________
Katty długo nie wracała,pobiegłam do niej,usłyszałam jak mówiła :
-Widziałam wszystko
-Co widziałaś -spytałam
Spoglądając na oczy Zayn'a wiedziałam,że coś się stało
-Perrie i Niall się całowali,nie mogę tego znieść,jak mogłaś,już raz mnie zraniłaś,nie popełnię więcej tego samego błędu,nienawidzę cię. Z nami koniec - krzyczał
Uciekłam na zewnątrz,a za mną przyszedł Harry.
-Jesteście kwita- rzekł
-Nie mów tak !-wydarłam się ze zdenerwowania
-Sorry,przykro mi,Perrie chce popularności i zrobi wszystko,żeby osiągnąć cel,raniąc najbliższych
-Właśnie i szkoda mi Zayn'a
-Spokojnie Katty go pociesza
Łzy ciekły mi po policzkach,Hazza objął mnie ciągle powtarzając
-Wszystko będzie dobrze
Gdy w pewnej chwili wszedł Niall.Wziął Harrego za koszulę i uderzył go w twarz.
-Odwal się od Rose,raz na zawsze,wybaczam jej to co się stało,mam nadzieję,że ona wybaczy mi.Kocham ją ! A ciebie zniszczę,uważałem cię za przyjaciela,a ty to wykorzystałeś ! -krzyczał
Zaczęli się bić.Darłam się,żeby przestali,odpychałam ich od siebie,ale bez skutku.To było straszne.Dopiero Liamowi udało się uspokoić sytuację.Zaprowadził Hazzę do budynku.Byłam wstrząśnięta.Nialler usiadł obok mnie,z wargi leciała mu krew.
-To z Perrie,nie chciałem tego tak jak ty nie chciałaś z Harrym.Mam nadzieję,że uwierzysz,ja ci uwierzyłem,ponieważ cię bardzo kocham i chcę być z tobą,jak ty nie chcesz to ja i tak się nie poddam będę walczyć do końca i ....
-Kochanie spokojnie,to nie jest koniec,chcę być z tobą-powiedziałam
-Ufff,jaka ulga.Jesteś kochana Ciekawe tylko co zrobi Zayn
-Sądzę,że jeżeli to twój przyjaciel to zrozumie-wytarłam mu wargę chusteczką
-Wiem,ale Harry też był niby moim przyjacielem,a zrobił coś takiego
-Rozmawiałam z nim,nie będzie już więcej tak robić,a teraz idź pogadaj z Zaynem,poczekam tutaj
-Ok
____________________________________________________________
*** Z punktu widzenia Niall'a.
-Zayn,przepraszam to nie tak jak myślisz,nigdy bym ci tego nie zrobił
-Jak mogłeś i ty jesteś moim kumplem?
-Jak mam udowodnić,że to ona ?
-Nie wiem
-Czekajcie,jak tak naprawdę chcesz znać prawdę to są tu kamery można sprawdzić-mówiła Katty
Poszliśmy na górę,Zayn wyglądał tak jak ja wcześniej,gdy chciałem pobić Harrego. Obejrzeliśmy nagranie.
-Sorry stary,miałeś rację
-Znajdziesz lepszą dziewczynę,może nawet właśnie ta jedyna stoi obok ciebie
Zayn popatrzył na Katty,a ta się zarumieniła.
-Idziemy wszyscy razem coś zjeść-powiedział
-Ja zawsze chętny- wszyscy zaczęli się śmiać - Rose już czeka
-A więc chodźmy.
__________________________________________________________
__________________________________________________________
Wyjeżdżam na około dwa tygodnie(prawdopodobnie przyjadę na weekend do domu,jeżeli tak to będzie następny rozdział) i nie będę miała tam internetu,ale obiecuję gdy tylko przyjadę to od razu dodam kolejne :D
Boskie ♥ Ach i te fakty ... hehe cudowne
OdpowiedzUsuńNajlepszy rozdział. Już widzę reakcję Wktori w trakcie czytania go. Hehe Powiedz, że użyjesz też mojej rady (chodź trochę). Boskok ci wyszedł. xoxo
OdpowiedzUsuń