Premiera "Up all night" ...
Minęło kilka tygodni,płyta okazała się jedną najszybciej sprzedających się płyt ostatniego czasu. One Direction mięli coraz więcej fanek na całym świecie . Ciągłe wyjazdy,występy sprawiały,iż coraz bardziej się od siebie oddalaliśmy.Niby rozmawialiśmy ze sobą pisaliśmy,ale to nie to samo co kiedyś.
Właśnie skończyły się lekcje i wracam ze szkoły z Katty.
-Co taka smutna jesteś ? Pogadajmy,od kilku dni prawie się nie odzywałyśmy do siebie - pytałam
-Nauka i jeszcze raz nauka,twoje przeniesienie, Zayn - westchnęła
- Zayn ?
-Więc tak,prędzej czy później i tak bym ci powiedziała . Ja i Zayn dwa dni temu zerwaliśmy,oboje tak postanowiliśmy,spokojnie więcej głupot nie zrobi,chłopaki go pilnują
-Katty! Co ? Dlaczego nie powiedziałaś ? -wypytywałam
-Musiałam to sobie poukładać
-Tak mi przykro - przytuliłam ją
-Zostaliśmy przyjaciółmi,to była trudna decyzja. I jestem trochę zła no dobra bardzo wkurzona na ciebie ,że już nie będziemy się tak często widywać
-Katty nie wyprowadzam się,a to ,że zmieniam szkołę nie oznacz,że z naszą przyjaźnią koniec.
-Tak wiem,ale Rose to już nie będzie to samo !
Poszłyśmy dalej milcząc.
Tak to prawda zmieniam szkołę na prywatną,bo jestem dziewczyną sławnego chłopaka,jestem już rozpoznawana,niektórzy mnie za to lubią inni zaś nienawidzą ! Będę w liceum artystyczno-muzycznym. Nie porzuciłam muzyki,wręcz przeciwnie dalej rozwijam swoją pasję. W tej szkole jest parę sławnych osób.
-Mam pomysł,może razem ze mną chodziłabyś do szkoły ? - mówiłam
-Ja !? - zaśmiała się - przecież nie mam talentu muzycznego ani plastycznego . Tym bardziej lubię tą szkołę
-No,nie będę cię namawiać
-Rose,obiecaj,że nadal będziemy się przyjaźniły
-Jasne,że tak !
-Muszę już iść,do zobaczenia a ty biegnij zacznij się szykować na spotkanie,powodzenia
-Dzięki pa - pożegnałyśmy się
Poszłam do domu Niall miał przyjechać,żeby się ze mną zobaczyć,długo się nie widzieliśmy,bo miał ciągle występy.
Nialler się spóźnia,nie odbiera telefonu,boję się,że coś się stało.Naglę słyszę dzwoniący telefonu.Odbieram :
-Kochanie,nie przyjadę,sesja zdjęciowa się przeciągnęła i nie zdążyłem na samolot.Bardzo przepraszam.
-Niall obiecałeś,że będziesz ! Że jutro pomożesz mi , bo jutro mój pierwszy dzień w nowej szkole !
-Wiem to naprawdę nie moja wina. Muszę już kończyć . Dobranoc , bardzo cię kocham
Nie zdążyłam nic od powiedzieć,ponieważ się rozłączył ! Miałam nadzieję,iż przyjedzie,że w końcu go zobaczę. Tęskniłam za nim...
_______________________________________________________________________________
Przepraszam,że tak dawno nie dodawałam rozdziałów, ale mam bardzo dużo nauki. Postaram się nadrobić zaległości,i dodam coś jeszcze w ten weekend ... :D
jakie to fajnie ! Bardzo ciekawe *______________*
OdpowiedzUsuń