środa, 31 października 2012

Rozdział 16

Wstałam o 7.00 żeby zdążyć się wyszykować.Strasznie się denerwowałam przed pójściem do nowej szkoły.Mama podwiozła mnie.Stanęłam jak wryta przed ogromnym budynkiem straciłam odwagę,aby wejść.No,ale muszę . Weszłam,w środku było naprawdę ładnie,tak wszystko zadbane.Gdy przechodziłam korytarzem dostrzegłam kilkoro osób noszących różne instrumenty.Znalazłam salę numer 107 weszłam i spytałam się nauczycielki czy dobrze trafiłam.Ta wydała mi się naprawdę miła,uczyła lekcji śpiewu,miałam wrażenie,że gdzieś ją już widziałam.Przedstawiła mnie klasie,która była znacznie mniej liczniejsza niż ta,do której chodziłam wcześniej.W tej było 11 osób.Najzabawniejszy wydawał się Zack,ciągle na lekcji opowiadał jakieś dowcipy,choć pani nie było do śmiechu.Za kumplowałam się również z Emmą.Pozostali byli również bardzo mili,zadawali mniej pytań o tym jak być dziewczyną Niall'a Horan'a.niż z poprzednie szkoły. I tak minęło 7lekcji.Gdy wracałam do domu zadzwoniłam do Katty i wszystko jej opowiedziałam,próbowałam również zadzwonić do Niall'a,ale nie odbierał.Więc wracałam sama do domu. Nagle podjechał samochód.
-No hej,będziesz tak sama szła- tak to był Niall,szybko stanął i wyszedł do mnie.
Od razu się na niego rzuciłam,jak głupia.Przytulałam go tak się za nim stęskniła.Całowaliśmy się.
-A jednak przyjechałeś
-Jak mógłbym nie przyjechać do mojej cudownej dziewczyny,tak tęskniłem-powiedział i mocno mnie pocałował.
To była piękna chwila.Potem pojechaliśmy do mnie.Moja mama zrobiła obiad.Zjedliśmy i chcieliśmy spędzić wspólnie wieczór.
Więc wybraliśmy się na spacer,chcieliśmy powspominać.Poszliśmy do parku.Tak,tam gdzie się poznaliśmy.Zapowiadało się cudnie,lecz kilka fanek zobaczyło Niall'a chciały z nim zdjęcia i autografy,rozumiem nie złościłam się .Nawet niektóre od de mnie chciały co było bardzo miłe,ale parę dziewczyn krzyczało:
-Niszczysz naszego Niall'a,najlepiej jak usuniesz się z jego życia,nienawidzimy cię!!!
I w tym momencie się rozpłakałam.Coś we mnie pękło,po prostu.Blondyn od razu mnie przytulił i krzyknął:
 -To ja was uważałem za rodzinę !
Oczywiście było tam paparazzi,nawet nie chciałam myśleć co będzie dalej.
To była mega,załamka . Szybko przyjechała taxi i jechaliśmy do domu Niall'a.Po drodze wtuliłam się w niego i płakałam...

5 komentarzy:

  1. przeczytałam właśnie całe twoje opowiadanie i jestem zauroczona. tylko szkoda że rozdziały są takie krótkie! informuj mnie o nowych na tt @cranberry_horan . Całuje <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie piszesz <333
    zapraszam również do mnie ;)
    www.youaremywonderwallxx.blogspot.com ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny blog <33
    na prawdę bardzo mi się podoba. masz talent dziewczyno !
    chyba się zakochałam w tym opowiadaniu *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Krótkie, ale można się odnaleźć. :) Mogłabyś poprawić błędy i robić większe akapity albo coś, bo dla kogoś jak ja( z wadą wzroku :D) trudno to ogarnąć. :D
    Zdania, które stosujesz może i nie są złożone, ale lepiej oddają charakter bohaterki. :)
    Ogólnie... Fajne wrażenie. u mnie masz plusika. :)

    OdpowiedzUsuń