poniedziałek, 11 czerwca 2012

Rozdział 1


Pewnego słonecznego dnia,siedziałam sobie na ławce obok wielkiej fontanny w samym centrum Londynu. Wtedy właśnie pisałam tekst do mojej nowej piosenki. Obróciłam na chwilę głowę,żeby zastanowić się nad kolejnymi słowami,gdy go zobaczyłam. Szedł chodnikiem na przeciw mnie i patrzył mi się prosto w oczy. Serce zaczęło mi mocniej bić. Po prostu był taki przystojny. W prawej ręce trzymał gitarę,najwidoczniej tak jak ja przyszedł  do parku oderwać się od rzeczywistości i tworzyć  coś pięknego,czyli muzykę. W pewnym momencie podszedł do mnie. Ja tak zauroczona w nim,patrzyłam na niego jak głupia. Nic nie mówiąc,usiadł obok mnie. Wziął mój zeszyt z tekstami utworów,uśmiechnął się i czytał. Po chwili wziął gitarę na kolana,zaczął grać i śpiewać "What makes you beautiful". Nie przestając się na mnie patrzyć,powiedział:
-Jestem Niall
-Rose-odrzekłam
-Będę tu jutro,o tej samej porze.
To były jego ostatnie słowa,a potem odszedł. Byłam uradowana i wniebowzięta.Tak boski,zupełnie obcy mi chłopak zagrał mi piosenkę. To było słodkie i romantyczne. Gdy wróciłam do domu ciągle o nim myślałam. Było już puźno,więc poszłam spać,ale postanowiłam sobie,że jutro też tam wrócę. Miałam nadzieję,że znowu go spotkam...

1 komentarz: